Jak prawidłowo odpalić auto za pomocą kabli rozruchowych?

0
559
Jak prawidłowo odpalić auto za pomocą kabli rozruchowych?

Wiele lat bezawaryjnej eksploatacji auta może powodować, że zwyczajnie zapomina się o obecności zużywającego się akumulatora. Wówczas, szczególnie w okresie zimowym może okazać się, że unieruchomione na kilka dni auto, po prostu nie może odpalić. Jaki sposób uznawany jest przez ekspertów za najlepszy i zarazem najprostszy, by auto ruszyło ponownie? To kable rozruchowe, z których skorzystać można, podłączając do działającego akumulatora.

Przeglądy akumulatora na wagę złota

Zbliżający się okres zimowej aury powinien zmusić do kontroli stanu akumulatora. Samodzielnie już można sprawdzić, czy klemy i bieguny są w dobrym stanie. Jeśli pokryła je warstwa nagaru, warto ją oczyścić, by następnie zabezpieczyć wazeliną techniczną. To sprawi, że przepływ prądy między akumulatorem a instalacją elektryczną auta będzie sprawniejszy.
Przyda się nam też miernik napięcia, który przy wyłączonym silniku powinien wskazywać średnio blisko 12,5 V. Przy pracującym wartość ma wynosić około 14,4 V. Jeśli jest dużo mniejsza, akumulator może być zarówno uszkodzony, jak i niedoładowany.

Zakup kabli rozruchowych

Przezorny zawsze ubezpieczony – podobnie powinno być i z kierowcą. Warto na wszelki wypadek zakupić kable rozruchowe i wozić je w aucie. Koszt inwestycji nie jest wielki, zazwyczaj kształtuje się w okolicy kilkunastu złotych.

Aby zakup był udany, wybierajmy raczej te grubsze kable – właśnie one mają większe natężenie i większą moc przewodzenia. I tu nie warto ufać tylko pierwszemu wrażeniu wzrokowemu, ale sprawdzić grubość rdzenia kabla. Ważna jest także jego długość.

Kable… w akcji

Aby właściwie podłączyć kable, najpierw należy zlokalizować akumulator własny i auta drugiej osoby. Kolejno pojazdy należy ustawić tak, by odległość między akumulatorami była jak najmniejsza. Przed samym podłączeniem kabli, należy wyłączyć wszelkie odbiornik prądu, takie jak choćby światła, klimatyzacja czy radio.

Sam proces podłączania powinien przebiegać według ściśle określonego schematu: czerwonym kablem łączymy plus sprawnego akumulatora z plusem rozładowanego, natomiast czarnym – minus sprawnego akumulatora z masą auta biorcy, metalowym elementem choćby silnika. Tu należy pamiętać, by minusowego przewodu nie łączyć z minusowym biegunem rozładowanego akumulatora.

Po podłączeniu kabli, uruchamiamy auto z działającym akumulatorem. Jeśli próba się uda, kable należy rozłączyć obowiązkowo w odwrotnej kolejności, niż podłączaliśmy. Powinniśmy zrobić to bardzo sprawnie, by nie pojawiła się iskra.

Konieczna uwaga!

Aby nie dopuścić do zniszczeń czy szybkiego rozładowania akumulatora dawcy, warto pamiętać, że w procesie ładowania przez kable mogą brać udział jedynie akumulatory o zbliżonych pojemnościach.

Kable rozruchowe stanowią najszybszą opcję przywrócenia rozładowanego akumulatora do sprawności. Jeśli jednak nie posiadamy takich w bagażniku, skorzystać możemy z pomocy taksówkarzy. Koszt zamówionej usługi mieści się w granicach 20 – 30 zł.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułInterkom motocyklowy – jaki najlepszy?
Następny artykułNumer VIN w aucie – jak PESEL
Ernest Urbański
Czy można żyć bez motoryzacji? W moim przypadku zdecydowanie NIE! Uwielbiam dłubać godzinami pod maską swojej wysłużonej Skody i nieustannie uczyć się nowych ciekawostek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ